Skip to content

Rodzice utrzymuja, ze zabraniaja Marysi isc do kina nie dlatego, ze sa tak bardzo temu przeciwni, lecz dlatego, ze szkola wymaga pracy domowej

3 miesiące ago

254 words

Rodzice utrzymują, że zabraniają Marysi iść do kina nie dlatego, że są tak bardzo temu przeciwni, lecz dlatego, że szkoła wymaga pracy domowej. Stąd szkoła staje się mniej lub więcej znaczącym partnerem spisku, którego celem jest trzymać dziecko pod kontrolą. Nie ulega wątpliwości, że dzieci potrzebują czasami kierownictwa i kontroli. Lecz czy postawa dzieci w stosunku do szkoły, która aż w nazbyt wielu wypadkach bywa negatywna i nieżyczliwa, poprawi się, jeśli rodzice używają zadania domowego, jako groźby, kary lub bariery, która ma powstrzymać dzieci od robienia tego, co im sprawia przyjemność. Innym mankamentem jest to, że zawodzą wysiłki nauczycieli, którzy chcą pomóc dzieciom zrozumieć cel zadań domowych. Brak zrozumienia celowości zadań domowych sprawia, że stają się one dla dzieci po prostu jeszcze jednym obowiązkiem nałożonym nie wiadomo, dlaczego przez dorosłych w sposób autokratyczny. Z drugiej strony, lekcje domowe mogą być zadawane w sposób zgodny z demokratycznymi założeniami pracy w klasie, mogą oprzeć się na zainteresowaniach ujawnianych przez uczniów i na ich doświadczeniach. Zadaniem domowym, które samo przez się nasuwa się przy nauce ułamków dziesiętnych, jest obliczane przeciętnej punktów zdobytych przez najlepszych graczy w baseballa lub lepiej jeszcze przez najlepszych graczy w klasie. Zadanie to może mieć znaczenie i pod tym względem, że wymaga od niektórych nauczycieli, aby tyle nauczyli się o baseballu, ile uczniowie mają się nauczyć o ułamkach dziesiętnych. [więcej w: medycyna choroby, fizjoterapia Poznań, kurs dla fizjoterapeutów ]

Powiązane tematy z artykułem: fizjoterapia Poznań kurs dla fizjoterapeutów medycyna choroby